Kategoria: Blog

  • Kiedy znika radość – pierwszy sygnał przeciążenia psychicznego

    Kiedy znika radość – pierwszy sygnał przeciążenia psychicznego

    Utrata radości nie pojawia się nagle. To proces, który rozwija się stopniowo – najpierw obojętnieje to, co wcześniej dawało satysfakcję, potem przestaje działać odpoczynek. Praca przestaje cieszyć, ale przerwa również nie przynosi ulgi. Funkcjonowanie trwa, zadania są wykonywane, ale coraz trudniej poczuć w tym sens i zaangażowanie.

    To jeden z najbardziej niedocenianych sygnałów zmęczenia psychicznego: moment, w którym tracisz dostęp do przyjemności.

    Kiedy odpoczynek przestaje działać

    Zmęczenie psychiczne nie zawsze oznacza brak siły. Często masz jej wystarczająco, żeby dalej działać – realizować obowiązki, być „ogarniętym”, dowozić kolejne rzeczy. Problem polega na tym, że znika coś ważniejszego: zdolność do odczuwania ulgi.

    Weekend nie regeneruje. Urlop nie przynosi zmiany. Sen nie daje poczucia odnowy.

    To nie jest lenistwo ani brak dyscypliny. To sygnał przeciążenia.

    Wzorzec, który działa w tle

    Wiele osób funkcjonuje według schematu, który powstał dużo wcześniej. Jeśli w dzieciństwie odpoczynek był nagrodą – czymś, na co trzeba było zasłużyć – ten model bardzo łatwo przenosi się w dorosłość.

    W efekcie odpoczynek przestaje być odpowiedzią na potrzebę, a zaczyna być elementem systemu: najpierw obowiązki, potem – jeśli wszystko jest zrobione – chwila dla siebie.

    To podejście nie prowadzi do regeneracji. Prowadzi do stałego napięcia.

    Naturalny rytm, którego nie da się ominąć

    Człowiek funkcjonuje w cyklu: wysiłek – mobilizacja – zmęczenie – odpoczynek – regeneracja. Każda próba skrócenia tego procesu kończy się kosztem.

    Najczęściej „wycinany” jest odpoczynek albo jego jakość. Zostaje przesunięty na później, ograniczony, podporządkowany zadaniom.

    Problem w tym, że organizm nie działa według planu dnia ani listy zadań.

    Odpoczynek jako narzędzie produktywności

    W wielu przypadkach odpoczynek zaczyna pełnić funkcję czysto użytkową: ma pomóc wrócić do działania.

    Nie odpoczywasz, bo jesteś zmęczony.
    Odpoczywasz po to, żeby znów być wydajnym.

    To subtelna zmiana, ale jej konsekwencje są duże. Odpoczynek przestaje regenerować, a zaczyna tylko „podtrzymywać funkcjonowanie”.

    Moment, który warto potraktować poważnie

    Jeśli nie cieszy Cię ani działanie, ani odpoczynek – to nie jest etap, który warto ignorować. To sygnał, że Twój sposób funkcjonowania wymaga zmiany.

    Odpoczynek nie jest nagrodą.
    Jest warunkiem równowagi.

    Powrót do niej nie polega na „ogarnięciu się”, tylko na zrozumieniu, co doprowadziło do przeciążenia i jak inaczej zacząć traktować własne potrzeby.

    Terminy spotkań z naszymi psychologami ustalane są telefonicznie:
    sekretariat Psychosystem: 789 366 244, 81 533 77 37 (pn–pt, godz. 9:00–18:00)

    #psycholog  #certyfikowanyterapeutaPTP #psychoterapia #psychoterapiagrupowa 

     

  • Ciągłe napięcie mimo spokojnego życia. Co naprawdę stoi za Twoim niepokojem?

    Ciągłe napięcie mimo spokojnego życia. Co naprawdę stoi za Twoim niepokojem?

    Dlaczego możesz czuć napięcie, choć wszystko wydaje się w porządku

    Zdarza się, że życie z zewnątrz wygląda stabilnie i przewidywalnie. Codzienność ma swoją strukturę, obowiązki są realizowane, relacje funkcjonują bez większych zakłóceń. A jednak w środku pojawia się napięcie, trudność z rozluźnieniem i niepokój, którego nie da się jednoznacznie wyjaśnić.

    To doświadczenie często prowadzi do dezorientacji i podważania własnych odczuć. Pojawia się myśl, że skoro nie ma wyraźnego powodu, to napięcie nie powinno się pojawiać. W rzeczywistości napięcie zawsze ma swoje źródło, nawet jeśli nie jest ono od razu dostępne świadomości. To, co widzimy na poziomie codziennego funkcjonowania, nie zawsze odzwierciedla stan układu nerwowego i emocjonalnego.

    Skąd bierze się przewlekłe napięcie

    Układ nerwowy nie reaguje wyłącznie na to, co dzieje się tu i teraz. Jego działanie opiera się również na wcześniejszych doświadczeniach oraz długotrwałym przeciążeniu. Możesz więc funkcjonować w bezpiecznych warunkach, a jednocześnie pozostawać w stanie podwyższonej gotowości. Organizm działa wtedy tak, jakby nadal musiał się chronić, mimo że realne zagrożenie nie jest obecne.

    Jeżeli przez dłuższy czas konieczne było radzenie sobie z napięciem, presją lub niepewnością, ciało uczy się utrzymywać stan mobilizacji. Z czasem przestaje on być reakcją na konkretną sytuację i staje się dominującym sposobem funkcjonowania. To właśnie wtedy pojawia się wrażenie napięcia „bez powodu”, które w rzeczywistości jest efektem długotrwałej adaptacji.

    Duże znaczenie mają także codzienne, drobne obciążenia. Tempo pracy, nadmiar bodźców, napięcia w relacjach czy brak realnej regeneracji często nie są traktowane jako coś poważnego, ponieważ są stałym elementem życia. Układ nerwowy reaguje jednak na ich sumę. Jeśli nie ma przestrzeni na wyciszenie, napięcie zaczyna funkcjonować jako tło.

    Istotną rolę odgrywają również utrwalone wzorce reagowania. Jeżeli w przeszłości konieczne było bycie czujnym, kontrolowanie emocji lub dostosowywanie się do innych, taki sposób funkcjonowania może utrzymywać się także w dorosłym życiu. Reakcje pojawiają się wtedy automatycznie, bez związku z aktualną sytuacją, co dodatkowo wzmacnia poczucie niezrozumienia własnych stanów.

    Do tego dochodzą emocje, które nie zostały przeżyte i przetworzone. One nie znikają, lecz pozostają w organizmie i wpływają na jego funkcjonowanie. Często objawia się to napięciem mięśniowym, trudnościami ze snem, zmęczeniem lub poczuciem niepokoju, które trudno powiązać z konkretną przyczyną.

    Dlaczego odpoczynek nie przynosi ulgi

    Wiele osób próbuje poradzić sobie z napięciem poprzez odpoczynek, który jednak nie działa tak, jak powinien. Wynika to z faktu, że napięcie nie jest wyłącznie efektem zmęczenia fizycznego.

    Jeżeli układ nerwowy pozostaje w stanie przewlekłej aktywacji, samo zatrzymanie się nie powoduje automatycznej regeneracji. Ciało nadal funkcjonuje w trybie czuwania, co sprawia, że nawet w sprzyjających warunkach trudno osiągnąć realne odprężenie. To właśnie dlatego pojawia się doświadczenie odpoczynku bez poczucia ulgi.

    Jak odzyskać równowagę psychiczną

    Zmiana zaczyna się od innego spojrzenia na napięcie. Nie jest ono czymś, co należy natychmiast wyeliminować, ale sygnałem o stanie organizmu. Zamiast walki bardziej pomocne okazuje się stopniowe przywracanie zdolności do regulacji.

    Istotne jest zatrzymywanie się w ciągu dnia i zauważanie tego, co dzieje się w ciele oraz emocjach. Takie momenty zwiększają świadomość i pozwalają wychwycić, kiedy napięcie się pojawia i co może je nasilać.

    Pomocne są również proste, powtarzalne działania, które wspierają układ nerwowy. Spokojny oddech, regularny ruch czy ograniczenie nadmiaru bodźców stopniowo obniżają poziom pobudzenia. Kluczowa jest tutaj regularność, ponieważ organizm potrzebuje czasu, aby nauczyć się wracać do równowagi.

    W sytuacji, gdy napięcie ma charakter przewlekły, konieczna jest głębsza praca nad jego źródłami. Psychoterapia pozwala rozpoznać utrwalone wzorce oraz zrozumieć mechanizmy, które podtrzymują napięcie. Dzięki temu możliwe jest stopniowe wprowadzanie zmian, które realnie wpływają na jakość życia.

    Psychoterapia Lublin – kiedy warto skorzystać ze wsparcia

    Jeżeli napięcie utrzymuje się przez dłuższy czas i nie ustępuje mimo prób odpoczynku, warto potraktować to jako ważny sygnał. To moment, w którym samodzielne strategie mogą nie wystarczać, a zrozumienie głębszych mechanizmów staje się kluczowe.

    W Psychosystem w Lublinie pomagamy osobom doświadczającym napięcia, niepokoju i przeciążenia odzyskać równowagę psychiczną. Praca terapeutyczna obejmuje zarówno zrozumienie źródeł napięcia, jak i naukę jego regulacji w codziennym życiu.

    kontakt z emocjami, jak i naukę regulacji układu nerwowego w codziennym życiu.

    Wsparcia w takich sytuacjach udziela psycholog i psychoterapeuta Agnieszka Jędruszewska. Pomaga osobom zmagającym się z chronicznym napięciem, stresem i trudnościami w relacjach, oferując bezpieczną przestrzeń do pracy nad emocjami i odzyskania równowagi.

    https://psychosystem.pl/team/agnieszka-jedruszewska/

  • Czy nasze marzenia naprawdę są nasze? O wpływie rodziny i otoczenia na wybory życiowe

    Czy nasze marzenia naprawdę są nasze? O wpływie rodziny i otoczenia na wybory życiowe

    Gdy w pewnym momencie życia zaczynasz zadawać sobie pytanie: czy droga, którą idę, rzeczywiście wynika z moich potrzeb i wartości, czy raczej z oczekiwań innych ludzi?

    W gabinecie psychoterapeutycznym pojawiają się tematy wyborów, które – choć wyglądają na świadome – w rzeczywistości są silnie powiązane z historią rodziny, doświadczeniami z dzieciństwa oraz presją społeczną.

    W Psychosystem mówimy o tym w taki sposób, w jaki rozumie to współczesna psychoterapia. Człowiek rozwija się w relacjach, a to oznacza, że nasze decyzje, marzenia i cele życiowe powstają w określonym kontekście emocjonalnym i społecznym.

    Niezrealizowane marzenia rodziców a życie dorosłego dziecka

    Rodzice często – świadomie lub nie- przekazują dzieciom swoje oczekiwania dotyczące przyszłości. Może to dotyczyć wyboru zawodu, stylu życia, partnera,  a nawet sposobu myślenia o sobie.

    Czasami wygląda to bardzo bezpośrednio: sugestie dotyczące konkretnej kariery, oczekiwanie stabilności finansowej, presja, aby „osiągnąć więcej” niż poprzednie pokolenie. W innych przypadkach wpływ jest bardziej subtelny.

    Potrzeba akceptacji i uznania w relacji z rodzicem

    Dziecko może próbować zdobyć akceptację lub miłość rodzica poprzez realizowanie czegoś, co, w jego wyobrażeniu – byłoby dla tego rodzica ważne. Z perspektywy współczesnej psychoterapii to naturalne – nasze wybory powstają w kontekście relacji rodzinnych, doświadczeń z dzieciństwa oraz wpływu środowiska, często jako próba odbudowania więzi lub wypełnienia emocjonalnego braku.

    Problem pojawia się wtedy, gdy taka strategia zaczyna oddalać człowieka od jego autentycznych predyspozycji i potrzeb.

    —————————————————————————————————————————-

    Życie w opozycji do rodziców – kiedy bunt nadal nas wiąże z przeszłością

    Istnieje też drugi, często spotykany scenariusz. Niektórzy podejmują decyzje w opozycji do swojej rodziny. Wybierają styl życia, wartości czy relacje zupełnie inne niż w domu rodzinnym.

    Na pierwszy rzut oka wygląda to jak pełna niezależność. W praktyce jednak może być to to nadal silne powiązanie z przeszłością – tylko w formie odwrócenia.

    Psychoterapia zwraca uwagę na ważne pytanie: czy wybieram coś dlatego, że jest dla mnie dobre, czy dlatego, że jest przeciwieństwem tego, co było wcześniej?

    Dopiero gdy pojawia się refleksja nad własnymi potrzebami, możliwe staje się bardziej świadome podejmowanie decyzji.

    Presja społeczna i wpływ znajomych, trendów i kultury

    Na nasze wybory wpływa nie tylko rodzina. Dużą rolę odgrywa również środowisko społeczne: znajomi, współpracownicy, media, kultura i trendy społeczne.

    Człowiek jako istota społeczna naturalnie potrzebuje akceptacji i przynależności. Z tego powodu czasami podejmujemy decyzje, które mają niewiele wspólnego z naszymi rzeczywistymi preferencjami, a więcej z chęcią bycia częścią grupy.

    Może to dotyczyć bardzo różnych obszarów życia – wyglądu, stylu życia, wyborów konsumenckich, sposobu wychowania dzieci, relacji partnerskich.

    W dłuższej perspektywie może to prowadzić do poczucia zmęczenia, wewnętrznego napięcia lub wrażenia, że żyje się nie do końca swoim życiem.

    —————————————————————————————————————-

    Jak rozpoznać, czy decyzja jest naprawdę moja

    W psychoterapii często pracujemy nad odzyskiwaniem kontaktu z własnymi potrzebami. Pomocne mogą być pytania:

    • Czy ta decyzja daje mi poczucie spokoju, czy raczej napięcia?
    • Czy wybrałbym to samo, gdyby nikt mnie nie oceniał?
    • Czy robię to, żeby coś komuś udowodnić?
    • Czy to jest zgodne z moim temperamentem i możliwościami?

    ———————————————————————————————————

    To nie są proste pytania, dlatego wiele osób decyduje się przyjrzeć temu procesowi w terapii.

    Psychoterapia jako przestrzeń odzyskiwania własnej drogi

    Jednym z ważnych elementów psychoterapii jest rozpoznanie wzorców rodzinnych oraz wpływu otoczenia na sposób myślenia o sobie i świecie.

    Nie chodzi o obwinianie rodziców czy środowiska. Nie chodzi o ocenianie rodziców czy przeszłości, ale o zrozumienie tego, co wpłynęło na sposób podejmowania decyzji.

    Dzięki temu możliwe staje się:

    • większe poczucie autonomii,
    • lepsze rozumienie własnych potrzeb,
    • podejmowanie decyzji bardziej zgodnych z sobą,
    • budowanie relacji opartych na autentyczności.

    —————————————————————————————————————–

    Jeśli czujesz, że część Twoich wyborów życiowych mogła powstać pod wpływem silnych oczekiwań lub presji otoczenia, rozmowa z psychoterapeutą może pomóc uporządkować ten obszar.

    W Psychosystem w Lublinie pracujemy z osobami, które chcą lepiej zrozumieć swoje decyzje, historię rodzinną, swoje korzenie jako źródło emocji stojących za ważnymi wyborami życiowymi. Jedną z form budowania zrozumienia wpływu systemu rodzinnego na decyzje i życie dorosłych są warsztaty #UstawieniaSystemowe wg. B. Hellingera „Korzenie” prowadzone regularnie przez Irenę Franaszek –  psycholog, certyfikowaną terapętę PTP.

    Terminy spotkań ustalane są telefonicznie:
    • bezpośrednio: 600 818 921 (godz. 8:00–9:00 oraz 14:00–15:00)
    • sekretariat Psychosystem: 789 366 244, 81 533 77 37 (pn–pt, godz. 9:00–18:00)

    #psycholog  #certyfikowanyterapeutaPTP  #superwizorLublin #psychoterapia #psychoterapiagrupowa.

  • Dlaczego potrzebujemy być widziani? O roli matki, relacji i naszych psychologicznych korzeniach

    Dlaczego potrzebujemy być widziani? O roli matki, relacji i naszych psychologicznych korzeniach

    Pierwsze doświadczenie siebie – kiedy ktoś naprawdę nas widzi

    Współczesna psychoterapia opisuje rozwój dziecka jako proces, który zaczyna się od relacji. W najwcześniejszym okresie życia niemowlę nie ma jeszcze ukształtowanego obrazu siebie. Odkrywa siebie poprzez kontakt z opiekunem – szczególnie poprzez spojrzenie, reakcję emocjonalną i obecność.

    To, w jaki sposób dorosły patrzy na dziecko, ma ogromne znaczenie. W jego twarzy, tonie głosu i reakcji dziecko stopniowo zaczyna rozpoznawać własne emocje. Można powiedzieć, że pierwsze poczucie „ja jestem” rodzi się wtedy, gdy ktoś nas zauważa, reaguje i odpowiada na nasze stany.

    Psychoterapia opisuje ten proces jako powolne porządkowanie intensywnych wrażeń i emocji, które na początku życia są chaotyczne i trudne do zrozumienia. W relacji z opiekunem zaczynają nabierać znaczenia i stają się częścią rozwijającej się osobowości.

    Emocje dziecka i rola opiekuna – regulacja napięcia

    Małe dziecko doświadcza bardzo silnych stanów emocjonalnych. Pobudzenie, radość, lęk, frustracja czy złość pojawiają się intensywnie i szybko się zmieniają. Układ nerwowy dopiero się rozwija, dlatego potrzebuje drugiej osoby, która pomoże te doświadczenia uporządkować.

    W praktyce wygląda to bardzo prosto – dziecko zwraca się do opiekuna w różnych stanach, a opiekun odpowiada: uspokaja, nazywa emocje, reaguje ciepłem albo spokojem. Dzięki temu napięcie zostaje obniżone, a doświadczenie zaczyna być możliwe do pomieszczenia psychicznie.

    Z punktu widzenia psychoterapii to właśnie w takich codziennych mikro-momentach powstaje zdolność do myślenia o emocjach, regulowania ich i budowania relacji z innymi ludźmi.

    Kiedy lustro relacji nie działa

    Nie zawsze jednak opiekun może w pełni reagować na potrzeby dziecka. Czasem wpływają na to trudne doświadczenia rodziców, stres, kryzys życiowy, utraty lub własne rany z przeszłości.

    Wtedy może pojawić się sytuacja, w której dziecko:

    • nie otrzymuje odpowiedzi na swoje emocje,
    • widzi w oczach opiekuna napięcie lub nieobecność,
    • albo doświadcza reakcji, które nie odpowiadają jego rzeczywistym stanom.

    Psychologia rozwojowa opisuje, że w takich warunkach część doświadczeń dziecka może zostać odsunięta na bok. Emocje lub potrzeby, które nie znalazły miejsca w relacji, mogą zostać mniej świadome, jakby pozostawały na obrzeżach poczucia siebie.

    To, czego nie mogliśmy pokazać – często wraca w dorosłości

    Wielu dorosłych przychodzi na psychoterapię z doświadczeniem, że pewne aspekty ich emocjonalnego życia są trudne do nazwania lub pokazania innym.

    Czasem są to:

    • wstydliwe potrzeby bliskości,
    • trudne emocje,
    • impulsy lub uczucia, które kiedyś nie znalazły miejsca w relacji.

    Psychoterapia rozumie to jako naturalną próbę powrotu tych części siebie do kontaktu z drugim człowiekiem. W bezpiecznej relacji terapeutycznej możliwe jest ponowne zobaczenie i zrozumienie tych doświadczeń – już z perspektywy dorosłej osoby.

    Korzenie emocjonalne – skąd biorą się nasze reakcje

    Wiele naszych reakcji ma swoje korzenie w historii relacji rodzinnych. Nie chodzi o szukanie winy, ale o zrozumienie tego, jak doświadczenia z przeszłości kształtują nasze emocje, wybory i sposób budowania więzi.

    Przyglądamy się temu, jak doświadczenia rodzinne – czasem bardzo odległe w czasie, mogą wpływać na nasze poczucie miejsca w relacjach, w pracy czy w życiu osobistym.

    Często okazuje się, że zrozumienie własnych korzeni przynosi ulgę i większą swobodę w podejmowaniu decyzji.

    Właśnie z tym obszarem pracują warsztaty „Korzenie” – ustawienia systemowe, prowadzone przez Irenę Franaszek – psycholog, certyfikowaną terapeutę PTP

     

    Czy dorosły może otrzymać to, czego kiedyś zabrakło?

    Psychoterapia zakłada, że rozwój nie kończy się w dzieciństwie. Człowiek może dalej integrować swoje doświadczenia, jeśli spotka relację, w której zostanie naprawdę wysłuchany i zobaczony.

    W praktyce oznacza to proces, w którym:

    • można bezpiecznie mówić o trudnych emocjach,
    • terapeuta pomaga je zrozumieć i nazwać,
    • a osoba stopniowo odzyskuje kontakt z tymi częściami siebie, które wcześniej były pomijane.

    To doświadczenie bycia widzianym i rozumianym często staje się ważnym momentem zmiany w życiu.

    Psychoterapia w Psychosystem / Lublin

    W Psychosystem pracujemy łącząc rozumienie relacji z doświadczeniem emocjonalnym w bezpiecznej przestrzeni terapeutycznej.

    Jeśli czujesz, że:

    • trudno Ci zrozumieć własne emocje,
    • powtarzasz podobne schematy w relacjach,
    • albo chcesz lepiej poznać swoje korzenie psychologiczne,

    możesz skorzystać z psychoterapii rodzin lub warsztatów „Korzenie” – ustawienia systemowe met. B. Hellingera, prowadzonych przez Irenę Franaszek.

    Najbliższe warsztaty ustawień systemowych odbędą się 18-19 kwietnia 2026, w godz. 9:00-19:00, ul. Godebskiego 9 w Psychosystem, w Lublinie.

    http://Ustawienia systemowe metodą Hellingera – warsztaty / Lublin

    Zapisy: 789 366 244, lub bezpośrednio u prowadzącej Ireny Franaszek: 600 818 921

  • Jak rozpoznać uzależnienie od internetu i odzyskać kontrolę

    Jak rozpoznać uzależnienie od internetu i odzyskać kontrolę

    Kiedy korzystanie z internetu zaczyna wpływać na nasze życie.

    Coraz więcej osób spędza w sieci znacznie więcej czasu niż planowało. Codzienne korzystanie z telefonu, mediów społecznościowych czy gier online może wydawać się normalne, a nawet niezbędne do pracy czy kontaktów z innymi. Jednak nadmierne korzystanie z internetu potrafi wpływać na emocje, koncentrację, relacje i poczucie własnej wartości.

    Często problem nie jest od razu zauważalny: „to tylko kilka minut dłużej”, „wszyscy tak robią”.    Z czasem powstaje trudność w kontrolowaniu czasu spędzanego online, poczucie winy, stres i izolacja.

    Mechanizmy psychologiczne uzależnienia od internetu

    • Mechanizm nagrody w mózgu – internet i media społecznościowe działają na układ nagrody w mózgu. Każde powiadomienie, lajki czy wiadomości generują krótkotrwałe poczucie przyjemności i satysfakcji. Psychologia wyjaśnia, że mózg zaczyna dążyć do coraz częstszych „małych nagród”, co może prowadzić do nawykowego sprawdzania telefonu.
    • Ucieczka od stresu i trudnych emocji – długotrwałe przebywanie w sieci może służyć jako mechanizm ucieczki od problemów, lęku czy samotności. W tym kontekście uzależnienie staje się formą niewerbalnej, automatycznej regulacji emocji, często nieuświadomionej.
    • Wpływ internetu na relacje społeczne – nadmierny czas online może ograniczać realne kontakty, co prowadzi do trudności w nawiązywaniu satysfakcjonujących relacji. Osoby uzależnione od internetu mogą odczuwać izolację, frustrację w relacjach rodzinnych i trudność w rozwiązywaniu konfliktów w realnym świecie.
    • Uzależnienia behawioralne i ich specyfika – psychologia uzależnień klasyfikuje nadmierne korzystanie z internetu, gier komputerowych, telefonu czy hazardu jako uzależnienia behawioralne, czyli  procesy w mózgu i zachowania są bardzo podobne do uzależnień od substancji, choć nie dotyczą chemicznych środków.
    • Mechanizm nałogowego regulowania uczuć i emocji  – jest to dysfunkcjonalny sposób radzenia sobie z nieprzyjemnymi stanami emocjonalnymi, w którym konkretna czynność staje się (granie w gry, przeglądanie Instagrama, scrollowanie TikToka) głównym sposobem uśmierzania negatywnych stanów, takich jak: stres, nuda czy lęk. Zastępuje on naturalne mechanizmy, tworząc błędne koło, w którym uzależniona osoba gra, by poczuć ulgę, co pogłębia problemy i wymusza kolejną ucieczkę w wirtualny świat.  Zmiana patologicznych schematów polega na zdobywaniu wiedzy, w jaki sposób doświadczać i wyrażać emocje w nowy, bezpieczny dla zdrowia sposób. Na zajęciach osoba uczy się, jak przeżywać emocje zamiast odcinania się od nich poprzez ucieczkę w media.
    • Mechanizm rozproszonego i rozdwojonego „ja” – osoba uzależniona stopniowo traci spójność swojej tożsamości. W trakcie korzystania z komputera czy telefonu doświadcza złudnego poczucia sprawczości i kontroli – wierzy, że w każdej chwili może przerwać swoją aktywność, nie dostrzegając jej negatywnych konsekwencji. Może wtedy odczuwać, że jest lepsza, odważniejsza, a nawet wszechmocna.  Jednak przerwanie cyberaktywności często wiąże się z pojawieniem się trudnych emocji – cierpienia, wstydu, poczucia winy czy upokorzenia oraz spadkiem samooceny. W tych momentach osoba zaczyna postrzegać siebie jako słabą i bezradną.

    ————————————————————————————————————-

    Rola mechanizmów obronnych w uzależnieniach behawioralnych

    W uzależnieniach behawioralnych (np. nadmierne korzystanie z internetu, granie, hazard, zakupy) mechanizmy obronne pełnią ważną funkcję – chronią osobę przed trudnymi emocjami (wstydem, lękiem, poczuciem utraty kontroli), ale jednocześnie utrudniają zauważenie problemu i podjęcie zmiany.

    • Zaprzeczanie – polega na nieprzyjmowaniu do świadomości faktu, że istnieje problem. Przejawia się przez bagatelizowanie czasu spędzanego online lub na danej aktywności: „to nie jest uzależnienie, mam nad tym kontrolę”, „w każdej chwili mogę przestać”. Funkcja: chroni przed lękiem i poczuciem winy, ale blokuje motywację do zmiany.
    • Projekcja – to przypisywanie innym własnych trudności, impulsów lub emocji. Przejawia się obwinianiem otoczenia za swoje zachowania: „to przez innych gram, prowokują mnie”, „partner/rodzina przesadza, to oni mają problem, nie ja” Funkcja: pozwala uniknąć konfrontacji z własną odpowiedzialnością i trudnymi emocjami.
    • Wyparcie – polega na usuwaniu ze świadomości niewygodnych faktów, emocji lub doświadczeń. Przejawia się brakiem pamięci lub minimalizowaniem epizodów nadmiernego korzystania: „nie pamiętam, żebym aż tyle czasu spędził przy komputerze”, lub ignorowaniem konsekwencji (np. pogorszenia relacji, zdrowia, pracy). Funkcja: chroni psychikę przed przeciążeniem, ale utrudnia realną ocenę sytuacji.

    ——————————————————————————————————-

    Jak odzyskać kontrolę nad czasem online

    Świadomość nawyków cyfrowych – zapisuj czas spędzony online i momenty, w których korzystasz z internetu automatycznie.

    Wyznaczanie granic korzystania z sieci – określ godziny „offline”, w których poświęcasz czas sobie, rodzinie lub hobby.

    Aktywności alternatywne offline – spacery, sport, rozmowy twarzą w twarz, kreatywne zajęcia.

    Wsparcie psychologiczne i grupowe – uczestnictwo w grupach wsparcia lub konsultacjach psychologicznych pomaga przerwać szkodliwe wzorce i odzyskać kontrolę nad czasem.

    ————————————————————————————————————–

    Pomoc psychologiczna w uzależnieniu od internetu w Lublinie

    W Psychosystem osoby zmagające się z uzależnieniami behawioralnymi i trudnościami w kontroli czasu online mogą skorzystać ze wsparcia Anny Izdebskiej – psycholog i trenerki umiejętności społecznych.

    Prowadzi treningi umiejętności społecznych i grupy wsparcia, pomagając uczestnikom lepiej rozumieć swoje zachowania, odzyskać równowagę i budować zdrowe relacje z otoczeniem.

    Jeżeli masz świadomość swojego uzależnienia lub w Twoim otoczeniu jest osoba o takich skłonnościach – skontaktuj się z terapeutą TUS (Trening Umiejętności Społecznych).

    Terapeuci – Psycholog Psychoterapeuta Lublin

    #psychologLublin #psychoterapeutaLublin #TUSLublin

     

  • Dlaczego w relacjach powtarzają się te same konflikty? Psychologia wzorców rodzinnych

    Dlaczego w relacjach powtarzają się te same konflikty? Psychologia wzorców rodzinnych

    Relacje z bliskimi potrafią być jednocześnie największym źródłem wsparcia i jednym z najbardziej wymagających obszarów życia. Wiele osób doświadcza sytuacji, w której mimo dobrych intencji rozmowy kończą się napięciem, konflikty powracają, a poczucie niezrozumienia narasta. Z czasem pojawia się pytanie: dlaczego te same schematy wciąż się powtarzają?

    Psychologia relacji pokazuje, że nasze sposoby reagowania w związkach, rodzinie czy w relacjach zawodowych bardzo często mają głębsze źródła. Nie zawsze wynikają wyłącznie z bieżącej sytuacji – często są związane z doświadczeniami z wcześniejszych etapów życia oraz z wzorcami funkcjonującymi w rodzinie przez pokolenia.

    Wzorce relacyjne, które przenosimy w dorosłość

    Każdy człowiek uczy się relacji przede wszystkim w rodzinie. To tam obserwujemy, jak rozwiązuje się konflikty, w jaki sposób wyraża się emocje, kto bierze odpowiedzialność za decyzje, a kto raczej się wycofuje.

    Te doświadczenia tworzą wewnętrzne schematy działania. W dorosłym życiu często odtwarzamy je w relacjach partnerskich lub rodzinnych – nawet wtedy, gdy świadomie chcielibyśmy funkcjonować inaczej. Zdarza się na przykład, że ktoś, kto dorastał w atmosferze silnych napięć lub niewypowiedzianych emocji, w dorosłym życiu reaguje podobnymi mechanizmami: unika trudnych rozmów, wycofuje się z konfliktu lub przeciwnie – reaguje bardzo intensywnie na sytuacje, które uruchamiają dawne doświadczenia.

    Zrozumienie tych schematów jest jednym z pierwszych kroków w pracy terapeutycznej nad relacjami.

    Dlaczego zmiana wzorców bywa trudna

    Schematy relacyjne działają często poza pełną świadomością. Człowiek może mieć poczucie, że „znowu znalazł się w podobnej sytuacji”, choć bardzo starał się jej uniknąć.

    Psychoterapia pozwala przyjrzeć się tym mechanizmom w bezpiecznej przestrzeni. Dzięki temu możliwe staje się rozpoznanie powtarzających się reakcji, zrozumienie ich źródeł i stopniowe wprowadzanie zmian w sposobie komunikowania się z bliskimi. W wielu przypadkach ważną rolę odgrywa także praca nad emocjami, które przez lata pozostawały niewyrażone lub trudne do nazwania.

    Terapia par i terapia rodzin

    Problemy w relacjach rzadko dotyczą wyłącznie jednej osoby. W relacji zawsze spotykają się różne historie, doświadczenia i potrzeby. Dlatego w niektórych sytuacjach pomocna okazuje się nie tylko terapia indywidualna, ale również terapia par lub terapia rodzinna.

    Taka forma pracy pozwala zobaczyć, w jaki sposób poszczególni członkowie relacji wpływają na siebie nawzajem, jakie role przyjmują w sytuacjach konfliktowych i jakie wzorce komunikacji utrwalają się w codziennym funkcjonowaniu. Celem nie jest wskazywanie winnych, lecz zrozumienie dynamiki relacji i znalezienie nowych sposobów radzenia sobie z trudnościami.

    Poszukiwanie głębszego zrozumienia relacji

    W pracy nad relacjami ważna jest nie tylko zmiana konkretnych zachowań, ale także głębsze zrozumienie własnej historii i miejsca w systemie rodzinnym. Niektóre osoby odkrywają, że trudności, których doświadczają w związkach, mają związek z wielopokoleniowymi wzorcami, lojalnościami rodzinnymi czy nieuświadomionymi rolami.

    Różne podejścia terapeutyczne – w tym praca systemowa – pomagają zobaczyć relacje z szerszej perspektywy i lepiej zrozumieć mechanizmy, które wpływają na codzienne funkcjonowanie w rodzinie i w związkach.

    Wsparcie psychologiczne i psychoterapeutyczne w Lublinie

    Osoby, które chcą lepiej zrozumieć własne relacje lub pracować nad powtarzającymi się trudnościami w związkach i rodzinie, mogą skorzystać ze wsparcia specjalisty.

    W ośrodku Psychosystem w Lublinie pomoc w tym zakresie oferuje Irena Franaszek – psycholog, certyfikowany terapeuta Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Posiada ponad dwudziestoletnie doświadczenie w prowadzeniu psychoterapii indywidualnej i grupowej osób dorosłych, a także terapii par i rodzin. Prowadzi warsztaty ustawień systemowych „Korzenie”

    Jest absolwentką psychologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, swoje kompetencje psychoterapeutyczne rozwijała m.in. w Laboratorium Psychoedukacji oraz Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ukończyła również wieloetapowe szkolenie z zakresu hipnozy w Instytucie Ericksonowskim oraz liczne kursy z podejścia psychodynamicznego i terapii rodzin.

    Od wielu lat prowadzi także superwizję psychoterapii oraz działalność szkoleniową dla psychologów i psychoterapeutów. W 1993 roku współtworzyła jedno z pierwszych niezależnych centrów psychoterapii w Lublinie, a w 2010 roku założyła ośrodek Psychosystem – miejsce wsparcia psychologicznego dla dzieci, młodzieży, dorosłych i rodzin.

  • Wstyd – emocja, która obniża poczucie własnej wartości

    Wstyd – emocja, która obniża poczucie własnej wartości

     

    Kiedy wstyd przestaje chronić, a zaczyna ograniczać życie.

    Wstyd często nie podnosi głosu. Nie krzyczy. Nie grozi.
    Wystarczy jedno spojrzenie pełne dezaprobaty, półżartobliwy komentarz, zdanie: „Co ludzie powiedzą?”. W ułamku sekundy ciało się napina, pojawia się ucisk w klatce piersiowej, a w środku rodzi się myśl: „coś jest ze mną nie tak”.

    Wstyd to jedna z najbardziej wpływowych emocji regulujących ludzkie zachowanie. Został „zaprojektowany”, by chronić relacje i zapobiegać odrzuceniu. Problem pojawia się wtedy, gdy przestaje być chwilowym sygnałem, a zaczyna budować obraz siebie.

    Czym jest wstyd i czym różni się od poczucia winy?

    W psychologii rozróżniamy dwie ważne emocje:

    • Poczucie winy dotyczy zachowania: „zrobiłem coś niewłaściwego”.
    • Wstyd dotyczy tożsamości: „jest ze mną coś nie tak”.

    To subtelna, ale fundamentalna różnica.
    Osoba doświadczająca winy może przeprosić, naprawić błąd i wrócić do równowagi. Osoba przeżywająca wstyd zaczyna podważać swoją wartość jako człowieka.

    Kiedy wstyd staje się stałym elementem narracji wewnętrznej, nie potrzeba już zewnętrznej krytyki. Wewnętrzny głos przejmuje kontrolę. Człowiek zaczyna ograniczać siebie sam, zanim zrobi to ktokolwiek inny.

    Jak wstyd powstaje?

    Wstyd jest emocją społeczną. Kształtuje się w relacjach.

    Dziecko słyszy: „nie przesadzaj”, „nie płacz”, „nie bądź taka wrażliwa”, „nie wychylaj się”, „nie rób scen”.

    Początkowo są to komunikaty z zewnątrz. Z czasem stają się wewnętrznym głosem. I to właśnie moment, w którym wstyd przestaje być reakcją na sytuację, a zaczyna być częścią tożsamości.

    W dorosłym życiu może przyjmować formę przekonań: „nie spełniam oczekiwań”,  „nie mam prawa oczekiwać więcej”,  „bezpieczniej jest milczeć”,  „wyrażanie moich potrzeb obciąża innych.”

    Wstyd jako narzędzie kontroli

    Wstyd bywa potężnym mechanizmem regulującym zachowanie. Zawstydza się emocje (zwłaszcza złość i smutek), ciało, seksualność, ambicję, wrażliwość, potrzebę bliskości.

    Jeśli autentyczność zaczyna wiązać się z ryzykiem odrzucenia, wiele osób wybiera milczenie i dopasowanie.

    W dłuższej perspektywie prowadzi to do:

    • obniżonego poczucia własnej wartości,
    • trudności w relacjach,
    • nadmiernego dostosowywania się,
    • lęku przed oceną,
    • perfekcjonizmu,
    • wycofania społecznego.

    Wstyd a trauma relacyjna

    W kontekście traumy relacyjnej wstyd może stać się rdzeniem obrazu siebie. Nie chodzi już o pojedyncze sytuacje. Pojawia się głębokie przekonanie: „ze mną jest coś fundamentalnie nie tak”.  Osoba zaczyna: minimalizować swoje potrzeby, rezygnować z marzeń, przepraszać za swoje istnienie, unikać konfrontacji, nadmiernie dostosowywać się do innych. To próba ochrony przed kolejnym odrzuceniem. Mechanizm, który kiedyś miał chronić więź, zaczyna ograniczać życie.

    Dlaczego mylimy wstyd z prawdą?

    Największa siła wstydu polega na tym, że wydaje się obiektywny. Nie postrzegamy go jako efektu wychowania, kultury czy doświadczeń. Odbieramy go jako dowód własnej wadliwości. Tymczasem bardzo często wstyd był kiedyś strategią przetrwania – sposobem na utrzymanie akceptacji w środowisku, w którym bezpieczeństwo zależało od relacji. Dziś może być już nieaktualny. Ale nadal działa.

    Czy wstyd może być zdrowy?

    Tak.
    Zdrowy wstyd pomaga chronić relacje, uczy empatii i wyznaczania granic. Toksyczny wstyd podważa tożsamość i blokuje rozwój. Różnica polega na tym, czy emocja mówi: „to zachowanie było nie w porządku” czy „Ty jesteś nie w porządku”.

     Psychoterapia a praca ze wstydem

    W psychoterapii dorosłych praca ze wstydem nie polega na „pozbyciu się” tej emocji.
    Polega na:

    • rozpoznaniu jej źródła,
    • oddzieleniu cudzych oczekiwań od własnej tożsamości,
    • odbudowie poczucia własnej wartości,
    • nauce wyrażania potrzeb bez lęku przed odrzuceniem.

    To proces odzyskiwania prawa do zajmowania miejsca. Do mówienia. Do czucia. Do bycia. Świadomość mechanizmu wstydu jest pierwszym krokiem do wolności emocjonalnej.

    Jeśli rozpoznajesz u siebie trudności związane ze wstydem, niskim poczuciem własnej wartości lub nadmiernym dostosowywaniem się w relacjach – psychoterapia może być bezpieczną przestrzenią do pracy nad tym obszarem.

  • Milczenie nastolatka nie zawsze oznacza bunt

    Milczenie nastolatka nie zawsze oznacza bunt

    Jak wspierać nastolatka, który się zamyka w sobie?

    Milczenie nastolatka nie zawsze oznacza bunt | Psycholog dzieci i młodzieży w Psychosystem

    Sprawdź, jak wspierać młodego człowieka, który wycofuje się emocjonalnie i kiedy warto rozważyć terapię dla młodzieży.

    Milczenie to nie zawsze bunt

    Rodzice często opisują ten moment podobnie: „Kiedyś opowiadał wszystko. Teraz odpowiada półsłówkami albo wcale.” Naturalną reakcją dorosłych jest niepokój. Milczenie bywa interpretowane jako złośliwość, bunt lub brak szacunku.

    Tymczasem w okresie dorastania wycofanie emocjonalne bardzo często jest mechanizmem ochronnym. Nastolatek doświadcza intensywnych zmian biologicznych, psychicznych i społecznych. Pojawiają się silne emocje – wstyd, lęk, złość, poczucie odrzucenia, których młody człowiek nie potrafi jeszcze w pełni rozpoznać ani nazwać.

    Zamykanie się w sobie bywa próbą poradzenia sobie z nadmiarem bodźców i napięcia.

    Dlaczego nastolatek przestaje mówić?

    W adolescencji szczególnie silna staje się potrzeba autonomii. Młody człowiek zaczyna budować własną tożsamość, oddzielać się od rodziców i przenosić część życia emocjonalnego do świata rówieśników. To naturalny etap rozwojowy.

    Problem pojawia się wtedy, gdy milczeniu towarzyszy:

    – wyraźny spadek nastroju
    – izolacja społeczna
    – drażliwość lub wybuchy złości
    – zaburzenia snu i apetytu
    – wycofanie z dotychczasowych aktywności

    W takich sytuacjach warto przyjrzeć się głębiej temu, co stoi za zachowaniem. Milczenie może być sygnałem przeciążenia, doświadczenia odrzucenia, przemocy rówieśniczej, a czasem pierwszych objawów zaburzeń nastroju czy lęku.

    Wspieranie bez nacisku

    Najczęstszy błąd dorosłych polega na próbie wymuszenia rozmowy. Im silniejszy nacisk, tym większe wycofanie.

    Wsparcie polega raczej na tworzeniu bezpiecznej, przewidywalnej przestrzeni. Pomocne są komunikaty, które nie oceniają i nie wymagają natychmiastowej odpowiedzi:
    „Widzę, że jest ci trudno.”
    „Nie musisz teraz mówić. Jestem, gdy będziesz gotowy.”
    „Zależy mi, żebyś wiedział, że możesz do mnie wrócić.”

    Tego rodzaju komunikacja buduje most, nawet jeśli w danym momencie nie przynosi rozmowy.

    Ważna jest także regulacja własnych emocji rodzica. Jeśli dorosły reaguje lękiem lub złością, nastolatek otrzymuje sygnał, że jego przeżycia są „za duże” dla otoczenia.

    Kiedy warto rozważyć terapię młodzieżową?

    Jeżeli wycofanie utrzymuje się przez dłuższy czas, pogłębia się lub towarzyszą mu inne niepokojące objawy, konsultacja z psychologiem młodzieżowym może być ważnym krokiem.

    Terapia młodzieżowa nie polega na „naprawianiu dziecka”. Jej celem jest:

    – nauka rozpoznawania i nazywania emocji
    – budowanie bezpiecznej relacji opartej na zaufaniu
    – rozwijanie umiejętności samoregulacji
    – wzmacnianie poczucia sprawczości

    Często równolegle pracuje się z rodzicami, pomagając im zrozumieć dynamikę rozwojową i dostosować sposób komunikacji do potrzeb dorastającego dziecka.

    Co naprawdę pomaga?

    Nie idealne słowa. Nie szybkie rozwiązania. Największym wsparciem jest stabilna obecność dorosłego, który potrafi wytrzymać ciszę bez paniki i bez nadinterpretacji.

    Nastolatek, który się zamyka, nie przestaje potrzebować relacji. On często dopiero uczy się, jak w niej pozostać, nie tracąc siebie.

    W Psychosystem pracujemy z młodzieżą w oparciu o podejście uwzględniające kontekst rodzinny i etap rozwojowy. Celem nie jest zmiana osobowości młodego człowieka, lecz wzmocnienie jego zdolności do rozumienia siebie i regulowania emocji.

     

     

  • Dzień Walki z Depresją – Zauważyć wcześniej. Zareagować mądrze. Wesprzeć skutecznie

    Dzień Walki z Depresją – Zauważyć wcześniej. Zareagować mądrze. Wesprzeć skutecznie

    🌿 Dzień Walki z Depresją – zrozumieć, zauważyć, nie bagatelizować

    Depresja to nie chwilowy smutek ani „gorszy dzień”. To choroba, która potrafi powoli odbierać energię, nadzieję i poczucie sensu. Zmienia sposób myślenia, przeżywania i funkcjonowania w codziennym życiu. Często sprawia, że nawet najprostsze czynności zaczynają wymagać ogromnego wysiłku.

    Coraz więcej osób doświadcza objawów depresyjnych – niezależnie od wieku, płci czy sytuacji życiowej. Mimo to choroba wciąż bywa niezauważona lub bagatelizowana. Wiele osób słyszy: „weź się w garść”, „inni mają gorzej”, „to tylko stres”. Tymczasem depresja nie jest oznaką słabości ani braku charakteru. To realne zaburzenie zdrowia psychicznego, które wymaga zrozumienia i wsparcia.

    Jakie objawy powinny zwrócić uwagę?

    • długotrwały obniżony nastrój
    • utrata zainteresowań i radości z rzeczy, które wcześniej dawały satysfakcję
    • problemy ze snem (bezsenność lub nadmierna senność)
    • stałe zmęczenie i brak energii
    • trudności z koncentracją
    • poczucie bezwartościowości lub nadmierne poczucie winy
    • myśli rezygnacyjne

    Jeśli objawy utrzymują się przez co najmniej dwa tygodnie i zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie – warto skonsultować się ze specjalistą. Nie trzeba czekać, aż będzie „naprawdę bardzo źle”.

    Dlaczego tak trudno poprosić o pomoc?

    Depresja często niesie ze sobą wstyd, poczucie osamotnienia i przekonanie, że „nie powinno się tak czuć”. Osoba chorująca może mieć wrażenie, że zawodzi bliskich albo że jej trudności są „niewystarczające”, by szukać wsparcia. To sprawia, że wiele osób cierpi w milczeniu.

    Warto pamiętać: proszenie o pomoc to nie oznaka słabości. To odwaga i troska o własne zdrowie.

    Leczenie i wsparcie

    Depresję można skutecznie leczyć. W zależności od sytuacji pomoc może obejmować:

    • psychoterapię,
    • konsultację psychiatryczną i farmakoterapię,
    • pracę nad codziennymi nawykami oraz budowanie systemu wsparcia.

    Najważniejszy jest pierwszy krok – rozmowa. Czasem wystarczy jedno zdanie: „Nie radzę sobie. Potrzebuję pomocy”.

    Z okazji Dnia Walki z Depresją zachęcamy do uważności wobec siebie i wobec innych. Zwykłe pytanie: „Jak się naprawdę czujesz?” może stać się początkiem zmiany.

    Jeśli zauważasz u siebie niepokojące objawy – nie zostawaj z tym sam/a.

    W Psychosystem w Lublinie są specjaliści z wieloletnim doświadczeniem, skontaktuj się gdy zauważysz te objawy u siebie lub Twoich bliskich.

    #DzieńWalkiZDepresją #ZdrowiePsychiczne #Depresja #Wsparcie #PsychoterapiaLublin #PsychologLublin

  • Terapia par | zanim kryzys stanie się decyzją

    Terapia par | zanim kryzys stanie się decyzją

    Terapia par – pomoc w kryzysie związku | Psychosystem Lublin

    Terapia par to nie „ostatnia deska ratunku”. Wiele par zgłasza się po pomoc zbyt późno. Nie w momencie pierwszych sygnałów oddalenia, lecz wtedy, gdy rozmowy zamieniły się w milczenie albo powtarzalny konflikt.  Terapia par wciąż bywa kojarzona z próbą ratowania związku „na granicy rozpadu”. Tymczasem jej istotą nie jest gaszenie pożaru, lecz zatrzymanie procesu, który ten pożar wywołuje.

    Kryzys rzadko zaczyna się od jednego wydarzenia. Zazwyczaj narasta stopniowo:
    – od niewyjaśnionych napięć,
    – od poczucia bycia niesłyszanym,
    – od powtarzających się sporów o „drobiazgi”, które w rzeczywistości dotykają głębszych potrzeb.

    Im dłużej utrwala się destrukcyjny schemat komunikacji, tym trudniej go zmienić. Wczesna konsultacja z psychoterapeutą często pozwala uniknąć radykalnych decyzji podejmowanych w stanie silnych emocji.

    Co naprawdę dzieje się w kryzysie relacji?

    W relacji nie funkcjonują dwie oddzielne osoby – funkcjonuje „system”. Gdy jedna strona wycofuje się, druga może reagować naciskiem. Gdy jedna podnosi głos, druga zamyka się w sobie. Z czasem utrwala się wzorzec, który zaczyna żyć własnym życiem. Terapia pomaga zobaczyć ten „system” bez obwiniania, zrozumieć, po co on kiedyś był potrzebny i dlaczego dziś już nie służy.

    W terapii par analizuje się schemat interakcji:
    – jak wygląda konflikt,
    – co go uruchamia,
    – jakie emocje stoją pod spodem,
    – jak partnerzy próbują się chronić.

    Często pod złością kryje się lęk przed odrzuceniem. Pod wycofaniem – obawa przed eskalacją. Bezpieczna przestrzeń terapeutyczna pozwala zobaczyć te mechanizmy bez wzajemnego ataku.

    Kiedy warto zgłosić się wcześniej?

    Nie trzeba czekać na zdradę czy decyzję o rozstaniu. Sygnałem do konsultacji z psychoterapautą mogą być:

    –  powtarzalne konflikty, które nigdy nie zostają rozwiązane
    –  poczucie emocjonalnego oddalenia
    –  trudność w rozmowie o potrzebach
    – utrata bliskości i intymności
    – kryzys po narodzinach dziecka lub zmianach życiowych

    Im wcześniej para decyduje się na wsparcie, tym większa szansa na przerwanie destrukcyjnego schematu zanim stanie się on dominującym sposobem funkcjonowania.

    Czy terapia oznacza porażkę?

    Wprost przeciwnie – oznacza gotowość do wzięcia odpowiedzialności za relację. Związek nie jest statyczną strukturą. Zmienia się wraz z etapami życia, rodzicielstwem, stresem zawodowym czy doświadczeniami osobistymi.

    Terapia par to nie sąd i nie wskazywanie winnego. To analiza schematu, który dzieje się między Wami. To proces, który wymaga odwagi – ale też daje realną możliwość zmiany jakości komunikacji i bliskości.

    W Psychosystem prowadzimy terapie par, kiedy poczujesz potrzebę kontaktu z psychologiem – zadzwoń, tel. 789 366 244

    #psychoterapeutalublin #psychoterapia #terapiapar